Dzisiaj, to czuję się prawie jak Święty Mikołaj. Dlaczego? Otóż Św. Mikołaj „odwiedza” nas – jak to się mówi – „od święta”. Podobnie ja ostatnio. Ostatni wpis opublikowałem tutaj we wrześniu. Niestety wszystkiemu winien brak czasu. Przed świętami wiele więcej go nie mam, a wręcz przeciwnie, bo oprócz obowiązków zawodowych dochodzą obowiązki domowe i typowo świąteczne. Jak sami widzicie, wpis ten publikuję późno w nocy. Ale bez marudzenia… przechodzę do tematu, który chciałbym tutaj poruszyć, a mianowicie, najnowszego katalogu Avon.
Continue reading